sobota, 30 września 2017

Otrębianka na wodzie kokosowej z pistacjami i proszkiem z liści Moringa (na słono lub słodko) + opis składników



Przepis autorski (mój).
Może otrębianka nie wygląda zbyt apetycznie, ale jest naprawdę wielką porcją zdrowia!
 Już niewielka porcja otrębów zawiera mnóstwo błonnika i cenne składniki, które pozytywnie wpływają na nasz organizm, a każdy ich rodzaj wyróżnia się konkretnymi właściwościami.
Ja użyłam otrębów orkiszowych - bogatych w żelazo i wapń, dzięki czemu zalecane są one osobom z łamliwymi kośćmi oraz anemią.

Kolejnym składnikiem jest woda kokosowa.
Przyznam, że straaasznie ją uwielbiam, choć jej smak odrobinę różni się w zależności od producenta.
Woda kokosowa ze względu na swoje wartości odżywcze jest najlepszym i naturalnym izotonikiem.
To wielka skarbnica magnezu, potasu, wapnia, fosforu oraz witaminy B1, B2, B3, B5, B6 i C, a poziom elektrolitów jest w niej niemal identyczny jak w osoczu ludzkiej krwi.
O jej walorach zdrowotnych, jak i smakowych mogłabym napisać baaardzo dużo, ale przejdę do proszku z liści Moringa.

Pewnie niewiele z Was o nim słyszało, prawda?
Moringa to taka roślina, która już w czasach starożytnych była uważana za leczniczą. 
Kiedyś przy jej pomocy leczono około 300 chorób.
 Proszek z jej liści to źródło wysokowartościowego i naturalnego białka, które jest bardzo dobrze przyswajalne, a dodatkowo zawiera naturalny błonnik.
Proszek ten w smaku jest odrobinę ostry, jakby leciutko gorzki, ale nie ohydny... 

W 100 g suchego liścia znajduje się:
10 x więcej witamina A niż w 100g marchewki
12 x więcej witamina C niż w 100g pomarańczy
17 x wapnia niż w 100g mleka
15 x potasu niż w 100g banana
25 x żelaza niż w 100g szpinaku
9 x białka niż w 100g jogurtu

Spożywanie liści Moringa:
- zwiększa poziom energii
    - poprawia trawienie
    - poprawia działanie systemu odpornościowego
    - poprawia nastrój
    - zmniejsza ciśnienie krwi
    - chroni żołądek
    - zapobiega i leczy wrzody
- zwalcza wirusa opryszczki

Chyba pistacji nie muszę opisywać?
Dodam w skrócie, że także są zdrowe i m.in. korzystnie wpływają na oczy, naczynia krwionośne, układ nerwowy oraz wyrównują poziom glukozy we krwi.

To kto się skusi na taką otrębiankę?

(1 porcja)
50g otrębów (u mnie orkiszowe)
50 ml gorącej wody
Dodatkowo:
1 łyżeczka proszku z liści Moringa (*)
 2-3 łyżki gorącej wody
Ponadto:
sól himalajska - w wersji na słono
miód/syrop z agawy - w wersji na słodko

Otręby zalać gorącą wodą (50 ml), przykryć i odstawić do napęcznienia.
Następnie dodać wodę kokosową oraz rozpuszczony (w pozostałych 2-3 łyżkach wody) proszek z liści Moringa.
Całość doprawić solą lub miodem/syropem z agawy (w zależności od preferowanej wersji) i posypać posiekanymi pistacjami.

(*) Zalecana dzienna porcja to 4-6 gramów. 
Proszek preferuje stosować się 2 x dziennie po 2-3 gramy.
Ja na razie stosuje profilaktycznie 3 dni w tygodniu  po 1/2-1 łyżeczce.