poniedziałek, 17 lipca 2017

Ciasto na zimno z pianek Marshmallows




 Ciasto smakuje przeeepysznie, tak delikatnie i niesamowicie kremowo.
Masa jest przyjemnie lekka i niezbyt słodka, więc możecie dodać więcej cukru.
Ciasto drobinę przypomina sernik na zimno, ale moim zdaniem jest smaczniejsze.
Zresztą sami spróbujcie, bo przygotowuje się je naprawdę ekspresowo.
Polecam!

(Tortownica o średnicy 22-23 cm)
Spód:
90g masła
 Masa piankowa:
500 ml śmietanki 30-36%
250 ml mleka
2 łyżki cukru pudru
3,5 łyżeczki żelatyny
Wierzch:
1 galaretka (u mnie o smaku owoców egzotycznych)
owoce (u mnie brzoskwinie z puszki)

Przygotować spód.
Wszystkie składniki dokładnie zmiksować, a następnie wklepać w dno tortownicy.
 Przygotować masę piankową.
Żelatynę należy rozpuścić w niewielkiej ilości gorącej wody.
W garnuszku podgrzać śmietankę oraz mleko z cukrem, a następnie wsypać pianki.
Całość podgrzewać do momentu rozpuszczenia się pianek i na końcu dokładnie wymieszać z żelatyną. 
Masę ostudzić i schłodzić w lodówce, aż zacznie lekko tężeć, po czym przelać na ciasteczkowy spód i wstawić do lodówki - do całkowitego zastygnięcia.
 W międzyczasie przygotować galaretkę rozpuszczając ją w 450 ml wody.
Na masie piankowej ułożyć pokrojone brzoskwinie.
Całość zalać tężejącą galaretką i umieścić w lodówce na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.

Do swojego ciasta użyłam mini pianek Marshmallows, które do nabycia są w Cukieterii, zresztą jak cudowne ozdoby, w tym zaprezentowany biały kwiatek.
Te małe pianki robią furorę wśród moich bliskich, bo oprócz smaku mają wyjątkową wielkość.
Spotkaliście gdzieś takie maleństwa?