czwartek, 23 marca 2017

Pasta pieczarkowo-jajeczna z żółtym serem









Lubicie pasty kanapowe?
Jeśli tak, to dobrze trafiliście!
Połączenie pieczarek, jajek i żółtego sera jest rewelacyjne.
Niby nic wymyślnego, ale naprawdę super smakuje i bardzo szybko znika.
Pasta idealnie nadaje się jako smarowidło do pieczywa, a ja ją uwielbiam nawet podjadać prosto z miseczki - jak też ostatnio z piramidkami Popcrop.
Oczywiście jeśli zostanie kilka sztuk w paczce, bo razem z mężem uwielbiamy takie chrupiące przekąski.
I zresztą nasi goście też.
Więcej o piramidkach napisałam tu - klik.
Polecam pastę oraz piramidki!

3 jajka
 około 180g pieczarek marynowanych (mniej więcej mały słoik) (*)
50g żółtego sera
2 łyżki jogurtu naturalnego (w ostateczności majonezu)
sól, pieprz

Jajka ugotować na twardo, a następnie obrać i zetrzeć na tarce o małym/średnich oczku.
Ser żółty również tak samo rozdrobnić.
Natomiast pieczarki marynowane odcedzić z zalewy i bardzo drobno pokroić.
Wszystkie składniki wymieszać z jogurtem i doprawić do smaku (solą oraz pieprzem).

(*) Można użyć pieczarek uprzednio ugotowanych.