wtorek, 7 marca 2017

Bitki/kotlety ze śledzia (według przepisu z 1904 roku)






 Kotlety ze śledzia?
Kiedyś też byłam tym zaskoczona, ale odkąd wypróbowałam dawny przepis z 1904 roku (*) - już nie raz je smażyłam!
Co prawda wg oryginału należy użyć solonych filetów, lecz u mnie bywają różne, a ostatnio właśnie śledzie w oleju z suszonymi ziołami - SEKO.
Ogólnie bitki smakują rewelacyjnie i w moim domu uwielbiamy je wszyscy!
Nawet Ci, którzy nie przepadają za śledziami - to pokochają ten smak...
Koniecznie spróbujcie, a z pewnością takie kotleciki na Waszych stołach będą pojawiały się często!

 (około 6-7 sztuk)
 4 filety śledziowe
1 sucha bułka + mleko do namoczenia
1 cebula (mała)
1 jajko
pieprz (do smaku)
Panierka:
mąka pszenna
1 jajko
 bułka tarta
Dodatkowo:
olej/masło do smażenia

Wymoczone i oczyszczone śledzie należy drobno posiekać.
(Tu użyłam filetów z oleju, więc pominęłam etap moczenia.)
Cebulę zetrzeć na tarce o drobnych oczkach i przełożyć do śledzi.
Następnie wbić jajko oraz dodać namoczoną i odciśniętą z mleka bułkę.
Całość dokładnie wymieszać i doprawić pieprzem.
Z powstałej masy uformować okrągłe kotlety.
Każdego z nich obtoczyć w mące i panierować kolejno w jajku (roztrzepanym) oraz bułce tartej.
Smażyć na rozgrzanym tłuszczu - z obu stron na rumiano (na średnim ogniu).
 
 
 (*) Treść oryginalnego przepisu:
  “Licząc na jeden bitek jednego śledzia, wziąć cztery śledzie, które dobrze wymoczyć, oczyścić i drobno posiekać. Dodać dwie bułki namoczone w mleku, kawałek masła, jedną cebulę, 2 całe jajka i trochę pieprzu. Masę tę dobrze wymieszać i robić z niej okrągłe bitki, które obsypawszy mąką, maczać w jajku rozbitym i w tartej bułeczce i smażyć na gorącem maśle. Gdy się zrumienią wstawić je na 2 minuty do pieca i podać z kartoflami, a podając położyć na każdy bitek kawałek surowego masła w kształcie listka lub kwadraciku.”

    Marta Norkowska, 1904 r.