piątek, 4 listopada 2016

Ciasteczka kokosowe z cukrem (lepsze od herbatników)








Inspiracja z książki: "Kokosowe przepisy na zdrowie"
Książkę można nabyć na stronie Wydawnictwa Vital (klik).
Jej autorem jest dr Bruce Fife - czyli mówca, dietetyk i autor wielu książek oraz publikacji poświęconych zdrowiu, czy racjonalnemu odżywianiu.
 Książka od razu zaskoczyła mnie mnóstwem informacji i pysznymi przepisami, które chciałam odtworzyć... od razu i wszystkie naraz. 
Jednakże jest to niemożliwe, ale systematycznie na pewno spróbuję większości tych rewelacyjnych smakołyków, których jest aż 450!
Zresztą kokos to mój smak!
Dodatkowo sam orzech, jak i jego produkty (olej, mleko, mąka, woda kokosowa) znane są ze swoich właściwości leczniczych.
Jeśli nie macie na nie pomysłu to polecam tą książkę, która zawiera wiele propozycji na dania główne, zupy, przystawki, przekąski, desery, czy odżywcze koktajle.
Nawet zwolennicy dań wegetariańskich znajdą ciekawe i zdrowe inspiracje!
Korzystając z przepisów dr Fife'a można odżywić i wzmocnić swoje ciało, poprawić pamięć, zyskać energię, uregulować metabolizm, nadać blasku skórze i włosom, uniknąć objawów alergicznych i uchronić siebie oraz bliskich przez skazą glutenową!
Brzmi świetnie, prawda?
Ja już jestem zadowolona, że takie pyszności mogą mieć pozytywny wpływ na mój organizm.
Wracając do ciasteczek...
Przyznam, że nie spodziewałam się, że tak prosty przepis zachwyci mnie po każdym względem!
Dosłownie - pod każdym.
Przygotowałam jest ekspresowo, a zniknęły jeszcze szybciej, czego efektem było ich ponowne pieczenie - już w oryginalnych proporcjach.
Są takie chrupiące (nie twarde!) i posiadają kuszący aromat, że ciężko poprzestać na kilku sztukach.
Nawet po kilku dniach smakują jeszcze lepiej niż po upieczeniu, więc warto je piec w większych ilościach.
 Ostatnio publikowałam mniej przepisów na ciasteczka niż zazwyczaj..., a to dlatego, iż właśnie te łakocie dominowały w moim domu!
Koniecznie sami spróbujcie!

 (około 17 sztuk o średnicy 6,5 cm)
125g mąki pszennej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/3 łyżeczki soli
90g oleju kokosowego
100g cukru
1/2 łyżeczki ekstraktu z migdałów (pominęłam)
1 jajko
45g tartego kokosa (u mnie drobne wiórki kokosowe - od Ale Raj)

Mąkę połączyć z proszkiem do pieczenia i solą.
W osobnej misce należy wymieszać olej kokosowy (prawie rozpuszczony), cukier oraz opcjonalnie ekstrakt migdałowy.
Dodać jajko i po dokładnym zmiksowaniu - wiórki i pozostałe składniki suche.
Gotową masę schłodzić w lodówce - przez około 1 h.
(Wtedy będzie łatwiejsza do wałkowania.)
Zimne ciasto rozwałkować na placek o grubości 5-6 mm i wykrawać z niego dowolne kształty.
Ciasteczka umieścić (z niewielkimi odstępami) na blasze wysłanej papierem do pieczenia i wstawić do rozgrzanego piekarnika.
Piec 12-15 minut w 180 stopniach.
(Ciastka powinny być delikatnie zarumienione.)
Ostudzić na kratce i przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku.