poniedziałek, 3 października 2016

Ciastka czekoladowo-kawowe z syropem klonowym i nutą pomarańczy


 




 Przepis autorski (mój).
Ciasteczka powstały spontanicznie i bez jakiegokolwiek pomysłu na efekt końcowy.
Miały być tylko kawowo-czekoladowe, a okazały się takim hitem, że musiałam dopiekać kolejną partię.
Czasami jestem z siebie naprawdę dumną...
Są delikatnie kruche, ale i odrobinę miękkie.
Czekolada wręcz rozpuszcza się w ustach, a syrop klonowy, kawa i pomarańcza to połączenie, które sprawia, że ciasteczka stają się niepowtarzalne i idealnie skomponowane w smaku.
Będę je piekła baaardzo często!
A Wy spróbujecie?

(około 18 sztuk) 
100g masła/margaryny (polecam masło)
70g cukru brązowego (użyłam gruboziarnistego)
1 jajko
3 łyżki syropu klonowego
160g mąki pszennej
2 łyżki kakao (płaskie)
1 łyżka kawy (*)
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
1 szczypta soli
Dodatkowo:
20-30g czekolady (u mnie gorzka)
3-4 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
Opcjonalnie:
kilka kropel aromatu pomarańczowego

Masło z odrobiną soli i cukrem ubić do puszystości.
Nadal mieszając - wbić jajko, a następnie stopniowo dodać syrop klonowy.
(Opcjonalnie w tej chwili można dodać odrobinkę aromatu pomarańczowego.)
Do powstałej masy wsypać mąkę, kakao, kawę, proszek do pieczenia i sodę.
Całość wyrobić do momentu uzyskania jednolitej konsystencji.
Na końcu do ciasta wmieszać posiekaną czekoladę i skórkę pomarańczową.
Z ciasta uformować kulki o wielkości orzecha włoskiego.
Każdą kuleczkę ułożyć (bez spłaszczania) na blasze wysłanej papierem do pieczenia.
Ciastka piec (w rozgrzanym piekarniku) 17-19 minut w 170-180 stopniach.
(Powinny być delikatnie zapieczone.)

(*) Jeśli użyjecie kawy rozpuszczalnej w granulkach - to grudki należy zmielić - tak jak klasyczną kawę naturalną.
Dobra kawa wpływa na smak ciastek - ja użyłam takiej: klik.