poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Robyn Lawley gotuje - recenzja książki modelki plus size


"Robyn Lawley gotuje" to książka kulinarna słynnej modelki plus size.
Możecie ją nabyć w sklepie Zdrowe Podejście.


Kim właściwie jest Robyn Lawley?


Robyn to piękna modelka, która urodziła się a Australii.
Obecnie wraz z rodziną mieszka w Nowym Jorku. 
Brała udział w kampaniach H&M i została wybrana twarzą Ralpha Laurena.
Przełamując stereotypy panujące w świecie mody, dumnie prezentuje ubrania i bieliznę - mimo, że nosi rozmiar 42. 
Jej kobiece kształty można było podziwiać m.in. w "Glamour", "Elle", "Marie Claire" i "Vogue".
 

 

 To modelka plus size, która nie boi się jedzenia!

Kocha gotować i ta pasja nie przeszkodziła jej w karierze modelki.
To dość trudne, ale jednak możliwe!
Wiadomo, że świat mody promuje wychudzone sylwetki, więc Robyn naprawdę osiągnęła wielki sukces.
Co prawa - kiedyś chciała być szczupła i głodziła się z tego powodu, lecz jej miłość do gotowania była większa...

Pasja kulinarna!

Robyn poza pozowaniem właśnie dla Chanel - poszukuje przepisów na wyjątkowe dania z całego świata, które później przyrządza dla swojej rodziny i wspaniałych przyjaciół.

Zanim wydała pierwsza książkę z autorskimi przepisami - skrzętnie je spisywała na własnym blogu robynlawleyeats.tumbrl.com, który zebrał już mnóstwo fanów.

 
Robyn w swoich daniach łączy ze sobą nowoczesną klasykę z podróży i rodzinną tradycję prosto z Sydney.


 Troszkę o książce...

"Robyn Lawley gotuje" to świetny zbiór przepisów na różnorodne dania, z którymi poradzi sobie każdy - niezależnie od swoich umiejętności w gotowaniu.


Książka zawiera 200 stron, które kartkuje się naprawdę z wielką przyjemnością.



Podzielona jest na trzy rozdziały: australijski, francuski i amerykański.

W każdym można odnaleźć coś z tradycji i nowoczesności.
Moim zdaniem to udany miks kuchni z całego świata.





Wszystkie przepisy sprawiają, że człowiek momentalnie robi się głodny.

Całość przeplatana jest apetycznymi zdjęciami, krótkimi informacjami o autorce, jej zdjęciami oraz miejscem na własne notatki.





W książce można znaleźć przepisy m.in. na:

- sałatkę ziemniaczaną
- sałatkę fasolową
- smażonego łososia
- rybę z frytkami w ciecie piwnym
- pieczonego kurczaka
- żeberka wieprzowe
- zapiekankę makaronową z tuńczykiem
- duszone kotlety jagnięce
- zapiekankę pasterską
- ciasteczka Anzac
- lamingtony
- klasyczne crepes
- tartą z kremem custara
- pomysły na bagietkę
- francuską zupę cebulową
- zapiekankę śniadaniową
- pizzę nowojorską
- sernik cytrynowy
- czekoladowe semifreddo


Moim zdaniem...

Zanim książka trafiła w moje ręce, myślałam że to będzie zbiór przepisów na jakieś dietetyczne dania - ze składnikami, które ciężko będzie nabyć.
Co prawa osobiście lubię mnóstwo zieleniny, jak zarówno kawał mięcha, ale gotując dla swojej rodziny - staram się robić to co wszyscy zjadamy.
Dlatego mój blog zawiera wielki miks różnorodnych przepisów - właśnie tak jak książka Robyn.
Mile zaskoczyłam się jej przepisami i od razu chciałam wykorzystać połowę z nich!
Z pewnością sporo z nich znajdzie się na moim blogu!
Robyn trafiła w mój gust i cieszę się, że będę mogła inspirować się pysznymi słodkościami (i nie tylko), które zobaczyłam w tej książce.
Myślałam, że ich zabraknie, a tu są!
Przyznam, że wcześniej nie znałam autorki, ale dzięki książce, na pewno będę śledzić jej kulinarne poczynania.
Troszkę przypomina mi mnie samą.
Ma ogromną pasję do gotowania - tak jak ja!

Dane o książce:


Liczba tron: 200
Format: 16,5 x 24 cm
Oprawa: miękka
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece