wtorek, 19 lipca 2016

Ciasteczka kokosowe z mąki amarantusowej (bezglutenowe)





Inspiracja z blogu: Ania gotuje.
Ciasteczek zrobiłam o połowę mniej - delikatnie modyfikując składniki.
Wyszły niesamowicie pyszne i kuszące swoim aromatem oraz uroczym wyglądem.
Mąka z amarantusa ma swój dość charakterystyczny smak, który należy polubić.
Dodatkowo jest produktem nieuczulającym i bezglutenowym, który świetnie sprawdza się w tego typu wypiekach (tzn. niewymagających rośnięcia).
Zawiera też dużo białka, co jest ważną informacją dla osób będących na diecie wegetariańskiej.
Pamiętajcie tylko, że mąka, jak też ziarno z amarantusa - przed spożyciem musi być poddane obróbce termicznej.
Inaczej może to zapobiec przyswajaniu przez ludzki organizm - ważnych składników odżywczych.

(około 18 sztuk)
 60g cukru
50g masła
50g wiórków kokosowych
50g śmietanki z mleka kokosowego lub mleka zagęszczonego
1 jajko (małe)
1 łyżka soku z cytryny
Dodatkowo:
mleko w proszku do obtaczania

W niewielkim rondelku należy umieścić masło, cukier, śmietankę/mleczko i wiórki kokosowe.
Całość wymieszać i podgrzać do momentu połączenia się składników.
Ciepłą masę przełożyć do miski i połączyć (dłonią) z jajkiem, mąką oraz sokiem z cytryny.
Z ciasta uformować kulki o wielkości orzecha włoskiego.
Każdą kuleczkę obtoczyć w mleku w proszku i ułożyć na blasze wysłanej papierem do pieczenia.
Piec (*) (w rozgrzanym piekarniku) około 15 minut w 180 stopniach.

(*) Korzystając z piekarnika gazowego (tak jak ja) - na spod warto podłożyć dodatkową blachę, ponieważ ciasteczka od dołu mogą zbytnio się zapiekać. Ania piekła je 20 minut w 200 stopniach - w  piekarniku elektrycznym.


 Mąka z amarantusa jest do nabycia tu: klik