środa, 15 czerwca 2016

Lody brzoskwiniowe (bez maszynki)



Swego czasu domowe lody robiłam - prawie codziennie.
Przyznam, że nie można ich porównać - do tych ze sklepu.
Tym razem przedstawiam brzoskwiniowe...
Są pyszne!
Co prawda, nie bardzo jestem za spożywaniem jajek na surowo, ale tu akurat o tym zapomniałam... 
Ten prosty deser można udekorować według własnych upodobań, dzięki czemu może stać się wyjątkową słodkością nie tylko na co dzień. 

Moje lody dedykuję Akademii Kulinarnej Whirpool i ich głównym gospodarzom, czyli dla Marco Ghia i Emiliano Castagna.
  Życzę Wam spełnienia marzeń, dużo pozytywnej energii oraz dodatkowych inspiracji na przepyszne smakołyki. 
Wszystkiego najlepszego!

3 brzoskwinie (duże)
330 ml słodkiej śmietanki 30-36%
4 jajka
3 duże łyżki cukru
1 łyżka spirytusu (lub dowolnego alkoholu)
Dodatkowo:
1 łyżka masła


Brzoskwinie pokroić na mniejsze kawałki (można razem ze skórką, ale ja obrałam) i podsmażyć na rozgrzanym maśle.
(Należy cały czas mieszać i podgrzewać do momentu, aż zmiękną, a sok odrobinę odparuje.)
Owoce zmiksować blenderem (na mus) i ostudzić.
Jajka sparzyć!
Białka z łyżką cukru ubić na sztywną pianę, a żółtka z pozostałym cukrem utrzeć na jasny puch.
W trzecim pojemniku ubić śmietankę.
Do utartych żółtek dodawać po łyżce musu z brzoskwiń - uprzednio zmieszanego ze spirytusem i po łyżce śmietany.
Na końcu wszystko delikatnie wmieszać z pianą białkową.
Masę przelać do plastikowego, zamykanego pojemnika i wstawić do zamrażarki na co najmniej 6-8 godzin.
(Opcjonalnie po pierwszej półgodzinie i potem kilka razy masę należy przemieszać. Dzięki temu lody będą bardziej gładkie i puszyste.)
Spożyć w ciągu 2-3 dni.


  www.akademiakulinarnawhirlpool.pl
 www.marcoghia.pl