czwartek, 2 czerwca 2016

Kolakakor - szwedzkie ciasteczka karmelowe





Zainspirowałam się przepisem z blogu: blue spoon.
 Ciasteczka te są wypiekane w Szwecji na Dzień Św. Łucji (ważnego święta w krajach skandynawskich - obchodzonego 13 grudnia).
Zalicza się je do słynnego "sju sorters kakor", czyli jednego z 7 rodzajów ciastek, które powinny znaleźć się na świątecznym stole.
 Dla mnie nie kojarzą się ze świętami, więc piekę je wtedy - kiedy mam na nie ochotę, ponieważ rewelacyjnie smakują, a robi się je - wręcz ekspresowo!
Z zewnątrz przyjemnie chrupią, a w środku są lekko ciągnące i... ten smak karmelu.
Pycha!

(około 20 sztuk)
 100g masła
100g cukru (najlepiej brązowego)
150g mąki pszennej
  1 łyżeczka golden syrupu (można użyć płynnego miodu)
  1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

Masło z cukrem utrzeć do puszystości.
Dodać syrop (miód) i mąkę połączoną z sodą.
Całość wymieszać do uzyskania jednolitej masy.
(Masa powinna być lekko "piaskowa".)
Ciasto podzielić na 2-3 części i z każdej z nich uformować wałeczek o długości blachy, na której mają być pieczone ciastka.
Wałeczki ułożyć (równolegle) na blasze wysłanej papierem do pieczenia i delikatnie spłaszczyć.
(Między wałeczkami należy zachować odstępy, ponieważ ciastka delikatnie rozrosną się na boki.)
Całość wstawić do rozgrzanego piekarnika i piec (do zarumienienia się) 15-18 minut w 180 stopniach.
Po tym czasie blachę wyjąć je z piekarnika i ostrym nożem - każdy wałeczek przeciąć (ukośnie) na mniejsze kawałki.
(W tym momencie ciasto jest bardzo miękkie i delikatne.)
Ciastka z powrotem wstawić do piekarnika (wyłączonego) i zostawić do chwili, aż całkowicie ostygną.
(Będą twardsze i chrupiące.)