wtorek, 14 czerwca 2016

Ciasteczka owsiane z suszonymi bananami i czekoladą






Inspiracja z blogu: Burczy mi w brzuchu.
Od zawsze uwielbiałam wszelkie (aby słodkie i chrupiące) ciasteczka owsiane (dużo przepisów mam na blogu) i suszone banany.
 Jak zerknęłam na te słodkości - wiedziałam, że muszę je mieć - pomimo, że w mojej głowie istnieje sporo niezrealizowanych i ciągle napływających pomysłów!
Ciasteczka są kruche, cudownie pachnące, a czekolada... po prostu rozpływa się w ustach.
Można je przechowywać (szczelnie zamknięte) nawet ponad tydzień!
Upiekłam dwa duże słoje od Friends of Glass - choć wiem, że szybko opustoszeją...
Każdy tylko chodzi po domu i podciąga po ciastku (dobra, biorę po kilka)...
Cóż... - strasznie kuszą!
Spróbujcie!

(około 28 sztuk)
200g masła/margaryny
130g cukru
1 jajko
250g mąki pszennej (użyłam typu 405)
150g płatków owsianych (dodałam jeszcze inne - w tym żytnie)
   1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 
    1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
Dodatkowo:
    50g suszonych bananów
    50g czekolady (użyłam mlecznej)

Masło/margarynę utrzeć z cukrem i następnie zmiksować z jajkiem.
Wsypać mąkę, płatki, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną.
Całość dokładnie wymieszać i połączyć z bananami oraz posiekaną (nie na drobno!) czekoladą.
Z masy formować kulki o wielkości orzecha włoskiego.
Każdą kuleczkę delikatnie spłaszczyć i umieścić na blasze wysłanej papierem do pieczenia.
(Miedzy ciastkami należy zachować odstępy, ponieważ odrobinę się rozrosną.)
Piec (w rozgrzanym piekarniku) około 12 minut w 180 stopniach.
(Ciasteczka powinny być lekko zarumienione. Początkowo będą delikatne, ale później stwardnieją.)
Po ostudzeniu przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku.