niedziela, 1 maja 2016

Serek a'la kaukaski







 Już nie pamiętam skąd mam przepis na ten serek.
Pierwszy raz robiłam go z połowy składników i.. żałuję, bo wyszedł rewelacyjny.
Teraz podwajam składniki!
Waga serka z 1/2 proporcji to 200g.
Kolor sera uzależniony jest od natężenia barwy żółtek (miałam swojskie).
Smakiem przypomina Capri lub Ricottę - łagodny, delikatny, jajeczny, o niemal niewyczuwalnej kwasowości.
Posiada zwartą i elastyczną konsystencję.
 Daje się kroić na cienkie plastry.

1 litr mleka 3,2%
400-450 ml śmietany 18% (użyłam 22%)
6 jajek
1 łyżka cukru (płaska)
1 łyżeczka soli

Jajka zmiksować ze śmietaną, solą i cukrem.
(Śmietana powinna być gęsta i bez zbędnych dodatków, tzn. jakichkolwiek zagęstników czy regulatorów kwasowości. W przepisie polecano kwaśną lecz ja użyłam słodkiej.)
Do garnka o grubym dnie wlać mleko, dodać śmietanę z jajkami i dokładnie wymieszać trzepaczką.
Całość podgrzewać na średnim płomieniu, na najmniejszym palniku kuchenki.
Kiedy w mleku zaczną pojawiać się drobne grudki, zmniejszyć ogień do minimum i intensywnie przemieszać co jakieś 2 minuty.
Mleko zacznie się coraz bardziej ścinać oddzielając skrzep białkowy od serwatki - wtedy trzepaczkę zastąpić łyżką.
Mleko ogrzewać do chwili, kiedy skrzep zacznie być wyraźnie zbity w większe kawałki.
Garnek zdjąć z palnika i pozostawić na około 5 minut (aby serwatka spokojnie mogła się oddzielić).
Ser przełożyć na sito wyłożone mokrą ściereczką (uciskając i wypełniając szczeliny), owinąć jak najciaśniej i wycisnąć serwatkę.
(Można zostawić do odcieknięcia, pod obciążeniem.)
Całość nakryć talerzykiem i obciążyć.
( Im większe obciążenie, tym ser wyjdzie bardziej zwarty.)
Ser włożyć do lodówki (owinięty i obciążony) najlepiej na całą noc.