piątek, 4 grudnia 2015

Fasolka po bretońsku






 
 "Danie, które zawiera gotowaną/duszoną fasolę, sos pomidorowy i dodatki. Jest to jedno z najbardziej popularnych dań w kuchni polskiej." (Wikipedia)

500g fasoli "Jaś" (*)
200g wędzonego boczku
250g kiełbasy (najlepiej dobrze przyprawionej)
2 cebule
2 ząbki czosnku
2 listki laurowe
2 ziarenka ziela angielskiego
koncentrat pomidorowy (wg gustu)
1-2 łyżki majeranku
ostra papryka w proszku
olej
sól, pieprz
Opcjonalnie: 
cząber, bazylia, tymianek, natka pietruszki
 
 Fasolę namoczyć (najlepiej na całą noc; wody powinno być 2 razy więcej niż fasoli).
Po tym czasie wodę zlać i nalać świeżej.
Fasolę z listkami laurowymi i zielem angielskim gotować na małym ogniu (do miękkości).
Na patelni podsmażyć kiełbasę, boczek i cebulę.
Mięso z cebulą dodać do gotującej się fasoli - z czosnkiem przeciśniętym przez praskę.
Na końcu fasolkę zagęścić przecierem pomidorowym, doprawić (solą, pieprzem, majerankiem, ostrą papryką) i zagotować.

Do fasoli dodatkowo dodaję suszone i świeże zioła.
Nie podawałam ilości koncentratu, ponieważ jakościowo są one różne i jeden jest bardziej, drugi mniej "pomidorowy".
Proporcje mięsa również zależą do indywidualnego gustu.

(*) Fasolkę po bretońsku można również przyrządzić w wersji ekspresowej. Wystarczy użyć białej fasoli z puszki - wtedy nie trzeba jej gotować. Jednakże polecam powyższą wersję.