sobota, 14 listopada 2015

Małże według Bulhão Pato





 
Przepis z folderu Biedronki (z moimi zmianami). 
Raimund de Bulhão Pato - portugalski poeta, który znany był również z zamiłowania do dobrej kuchni.
Często urządzał wystawne kolacje i tworzył nowe dania.
Cztery z nich zostały opublikowane w książce Paulo Plantiera „O Cozinheiro dos Cozinheiros” (Kucharz nad kucharzami).
 Kulinarną nieśmiertelność, zapewnił mu jednak przepis, który na jego cześć został stworzony przez największego kucharza w XIX wiecznej Portugalii – João da Mata.
Danie składa się z pięciu składników: małż, czosnku, kolendry, oliwy z oliwek i soku z cytryny.
Niekiedy dodaje się do niego również odrobinę białego wina.
Ja zamiast kolendry użyłam świeżej natki pietruszki.
W sumie tym składnikiem zmieniłam ideę przepisu, ale Wy możecie przyrządzić małże wg własnych preferencji.
 
(2 porcje)
1/2 kg małży (użyłam mrożonych Gelpeixe)
2 łyżki oliwy z oliwek
3 ząbki czosnku
1 garść natki pietruszki
1 cytryna 
pieprz

Małże rozmrozić na sicie, a czosnek i natkę pietruszki posiekać.
 W garnku rozgrzać oliwę i lekko zarumienić czosnek.
Wrzucić małże, zamieszać i przykryć pokrywką.
Dusić przez około 7 minut - od czasu do czasu potrząsając garnkiem.
Garnek zdjąć z ognia, dodać nać pietruszki, sok z połowy cytryny i pieprz (do smaku).
Całość przełożyć na półmisek, udekorować listkami pietruszki i cząstkami cytryny.
Podawać ze świeżym lub podpieczonym chlebem.